Charlie Munger przewiduje straszny kryzys gospodarczy, jakiego jeszcze nie było

Mam nadzieję, że każdy inwestor zna Charliego Mungera, wiceprezesa Berkshire Hathaway i prawą rękę Warrena Buffetta. Mimo że Munger ma już czcigodne 98 lat, nadal aktywnie uczestniczy w decyzjach inwestycyjnych Berkshire. Lubi też dzielić się swoimi pomysłami, które powinny być osadzone w rzeczywistości. Jego poglądy, biorąc pod uwagę zachowanie rządów światowych w ostatnich latach, są dość szczere i pesymistyczne.

Charlie Munger krytycznie ocenia sposób, w jaki rządy próbują wymazać problemy gospodarcze. To ma tendencję do bycia najłatwiejszym sposobem. Oznacza to luzowanie ilościowe, czyli w uproszczeniu drukowanie coraz większej ilości pieniędzy. To rozwiąże problem chwilowo, ale sprawi, że problemy będą tym bardziej długotrwałe. Prowadzi to do inflacji, która może urosnąć do monstrualnych rozmiarów. To sprawi, że klasa średnia będzie biedniejsza, co doprowadzi do niezadowolenia. Podaje przykład dojścia Hitlera do władzy w Niemczech. W ówczesnej Republice Weimarskiej hiperinflacja osiągnęła w 1923 roku niewiarygodny poziom 23 000%, swoją rolę odegrał również Wielki Kryzys lat trzydziestych. Hitler wykorzystał to i doszedł do władzy w 1933 roku, a o tym, co nastąpiło potem, chyba nie trzeba wspominać.

Imperium Rzymskie było również jedną z przyczyn inflacji. Munger nazywa inflację największym długoterminowym zagrożeniem dla ludzkości poza wojną atomową.

Inflacja w USA na przestrzeni ostatnich 10 lat, źródło: tradingeconomics.com

Według Mungera, inwestowanie pasywne, czyli zazwyczaj inwestowanie w fundusze indeksowe, ma ogromny wpływ na wycenę lub aprecjację akcji. To, jego zdaniem, będzie miało jakieś ogromne negatywne skutki. Chodzi o rosnącą siłę funduszy indeksowych, które mają duże udziały w większości amerykańskich spółek. Dla porównania, w 1980 roku łączny udział zarządzających aktywami w amerykańskich firmach wynosił 10%. W 2017 roku było to już 80% i można założyć, że liczba ta będzie rosła, bo nic nie powstrzymuje Vanguarda, BlackRocka i innych. Dojdzie do tego, że ci zarządzający aktywami będą kontrolować większość głosów we wszystkich większych firmach.

Ten wykres ilustruje, jak wielki monopol zbudowała "wielka trójka" BlackRock, Vanguard i State Street. Źródło: theconversation.com

Jednym z dużych problemów jest postęp technologiczny i nadmiar, który jest oferowany ludzkości. Prowadzi to do tego, że podstawowe potrzeby ludzkie są bardzo dobrze zaspokajane. Munger ujmuje to na przykładzie, że głównym problemem biednych ludzi w USA jest nadwaga. Ludzkość jest mniej zadowolona niż wcześniej, gdy sprawy były bardziej skomplikowane. Powód jest prosty. Światem nie rządzi chciwość, lecz zawiść.

Oprócz dość negatywnych obserwacji Charlie Munger wspomniał również o radach i swojej wizji. Czerpałem z tego filmiku, który jest bardzo dobrze zrobiony i polecam go obejrzeć. Odpowiedzi Charliego Mungera mogą pochodzić z pierwszej połowy tego roku, ale są tak uniwersalne i praktyczne, że zawsze będą aktualne.

https://www.youtube.com/watch?v=v5UCmsXpngA&t=18s&ab_channel=FREENVESTING

Wspomina, że nie ma potrzeby trzymania dodatkowej dużej gotówki i czekania na odpowiednią okazję. Nigdy tego nie robił i po prostu zawsze od razu inwestował w firmę, którą uważał za dobrą. Przyznaje również, że Berkshire ma dużo gotówki, ale to po prostu dlatego, że nie widzieli lub nie widzą dobrych firm, w które warto zainwestować.

Radzi, że nie ma potrzeby dywersyfikacji. Sam posiada wszystkie akcje oprócz czterech. Jego zdaniem bardzo niewiele osób ma umiejętności, aby trzymać 20 dobrych akcji jednocześnie.

Czy zgadzasz się z Charliem Mungerem i uważasz, że zmierzamy do gigantycznego krachu? A może nie widzisz tego tak czarno? 🤔

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.
Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview