Donald Trump ma podpisać rozporządzenie wykonawcze dotyczące AI i cyberbezpieczeństwa, które ma być kompromisem między „twardą regulacją” a wolnym rynkiem. Rozporządzenie ma stworzyć dobrowolne ramy, zgodnie z którymi twórcy najbardziej zaawansowanych modeli (np. typu Anthropic Mythos) udostępnialiby rządowi model do wglądu na około 90 dni przed publicznym udostępnieniem i jednocześnie umożliwiliby wcześniejszy dostęp kluczowym graczom infrastruktury krytycznej, takim jak banki.

Politycznie to rozwiązanie pośrednie: część skrzydła MAGA (Bannon, Kremer) naciska na obowiązkowe testy bezpieczeństwa i surowy nadzór państwowy nad topowymi modelami, podczas gdy technologiczne skrzydło wokół Andreessena i Sacksa sprzeciwia się jakiejkolwiek obowiązkowej regulacji i opowiada za jak największą swobodą innowacji. Ruch Trumpa wydaje się więc próbą uspokojenia własnej bazy, przy jednoczesnym niezrażaniu Doliny Krzemowej — ramy są dobrowolne, więc raczej otwierają drzwi do głębszej współpracy dużych firm AI z rządem, niż od razu narzucają im prawnie wiążące ograniczenia.

Udostępnij

Ciekawe wiadomości. Myślisz, że $CRWD może na tym znacząco zarobić?

Menu StockBot
Tracker
Upgrade